Redakcja miesięcznika „Wiadomości Handlowe” od 11 lat organizuje prestiżowy plebiscyt Market Roku, który wyłania najlepsze sklepy spożywcze w Polsce. Co roku na łamach miesięcznika oraz na portalu wiadomoscihandlowe.pl pojawia się Kwestionariusz zgłoszeniowy, który wypełniają kandydaci. Rokrocznie konkursu zgłasza się kilkaset sklepów.
Nasi dziennikarze odwiedzają z aparatem i kamerą kilkadziesiąt najlepszych sklepów. Materiały zebrane podczas tych wizyt służą do zaprezentowania kandydatów na łamach kolejnych wydań „Wiadomości Handlowych” oraz w portalu wiadomoscihandlowe.pl.

Ostatecznie zostaje wyłonionych 18 finalistów, których kandydatury, wraz ze szczegółowymi danymi ekonomicznymi oraz zdjęciami i filmami, trafiają pod obrady Jury. Jury składa się z ponad 30 fachowców: kluczowych menadżerów najważniejszych firm sektora FMCG, przedstawicieli instytutów badawczych oraz organizacji branżowych, a więc ludzi, którzy na co dzień pracują z handlem Poznaj skład JURY.

Głosowanie jest przeprowadzane podczas Kongresu Rynku FMCG, a wręczenie nagród odbywa się w czasie uroczystej finałowej gali, która co roku wieńczy konkurs. W tegorocznym Kongresie i weźmie w nim udział około 850 najważniejszych ludzi z sektora FMCG.

Zakończyliśmy już przyjmowanie zgłoszeń do konkursu Market Roku 2018 na najlepsze sklepy spożywcze. Poniżej prezentujemy FINALISTÓW. Ten zaszczytny. tytuł będzie można zdobyć w trzech kategoriach:

ZWYCIĘZCA - Małoformatowy sklep spożywczy (do 200 mkw.)

Delikatesy Centrum – Korzenna - ZWYCIĘZCA
Sklep sieci Delikatesy Centrum w Korzennej to świetny przykład na to, jak robić biznes mimo stosunkowo skromnych warunków lokalowych. Dzięki dobrej lokalizacji, produktom wysokiej jakości i zaangażowaniu personelu, placówka notuje niemal trzy razy większe obroty niż inne typowe sklepy tego formatu. Priorytetem są produkty świeże, czyli mięso, owoce i warzywa, a także świeże pieczywo, pochodzące z piekarni należącej do właściciela. Część produktów może zostać podgrzana na miejscu. Od tego samego dostawcy do sklepu trafiają również ciasta. Klienci chętnie sięgają po produkty będące w promocji. Doświadczony personel sklepu przechodzi regularne szkolenia, między innymi z obróbki mięsa i sposobów jego przyrządzania. Efekt? Klienci zawsze mogą liczyć na fachową poradę. Znaczący udział w obrocie placówki mają alkohole, głównie piwo, którego wybór znacznie się ostatnio powiększył.

Małoformatowy sklep spożywczy (do 200 mkw.)

Odido – Opole
Bliskość, wygoda i szeroki jak na niewielką powierzchnię asortyment – wszystko to cechuje sklep Odido przy Koszalińskiej w Opolu. Placówka idealnie wpisuje się w otoczenie sporego blokowiska. Klienci przychodzą tu z reguły na doraźne zakupy uzupełniające, ale robią to z dużą częstotliwością, toteż sklep skutecznie opiera się konkurencji ze strony dużych marketów, których w okolicy nie brakuje. Najlepiej rotującymi towarami są piwo, napoje bezalkoholowe, i wyroby tytoniowe. Na półkach dostrzegliśmy wiele lokalnych produktów, a także artykuły premium i te sprowadzane prosto z Niemiec. Wygospodarowano też miejsce na typowy asortyment convenience. Dostawy odbywają się nawet cztery razy dziennie. Dzięki dużym, czytelnym oznaczeniom poruszanie się po sali sprzedaży jest intuicyjne, a wszystkie poszukiwane produkty można odnaleźć błyskawicznie.
Żabka – Warszawa
W zagłębiu biurowym na warszawskim Mokotowie, zwanym potocznie Mordorem, działa mnóstwo małych sklepów, ale ta z pozoru zwykła Żabka jest wyjątkowa. To jedna z najlepszych placówek poznańskiej sieci w Polsce. Wyróżnia się przede wszystkim unikalną ofertą dopasowaną do potrzeb pracowników biurowców. Znajdziemy tu cały wachlarz produktów świeżych i funkcjonalnych. Uwagę zwraca osobna półka dedykowana weganom i wegetarianom. Największą popularnością cieszą się jednak… banany. Pracownicy korporacji polubili także koncept kawiarniany, wprowadzony w minionym roku po modernizacji placówki. To jedna z pierwszych Żabek w stolicy oferująca ciepłe napoje i produkty gastronomiczne. „Mordorianie” w przerwach przychodzą więc nie tylko kupić smaczną przekąskę do biura, ale także by rozsiąść się wygodnie na krzesłach, napić się kawy i zjeść hot doga. Kierującego sklepem Rafała Wątkowskiego cieszy duży ruch klientów nie tylko w godzinach pracy, ale o każdej porze dnia.
Sklep Gama Społem – Lubartów
Sąsiedztwo sporego blokowiska, osiedla domków jednorodzinnych oraz szkoły sprawia, że przez sklep lubartowskiej spółdzielni Społem przewija się bardzo szerokie spektrum klientów. Placówka, oprócz bogatej oferty produktów świeżych i regału z pieczywem z własnej piekarni, oferuje szeroką gamę artykułów oznaczonej logo Gama, ustawionych na specjalnej półce. Dobrze rotującym asortymentem są także między innymi wyroby piekarniczo-ciastkarskie i napoje energetyczne. Sklep przywiązuje sporą uwagę do komplementarnej ekspozycji. Stale rozwijany jest też regał ze zdrową żywnością. Uwagę zwraca bogato wyposażony dział Słodycze. Regularnie promocje i przyjazna atmosfera sprawiają, że placówka od lat cieszy się uznaniem wielu mieszkańców Lubartowa.
Carrefour Express – Kraków
Czterech na dziesięciu klientów krakowskiego sklepu Carrefour to turyści. Nie ma się co dziwić: cudzoziemcom niewiele mówią polskie szyldy, a Carrefoura wszyscy znają i wiedzą, czego się po nim spodziewać. To właśnie z myślą o turystach salę sprzedaży ozdobiono zdjęciami starego Krakowa. Placówka wyróżnia się też podłogą wykonaną z miękkiego tworzywa przez niemiecką firmę zajmującą się urządzaniem hal sportowych. Szklana butelka, nawet jeśli spadnie z najwyższej półki, nie zbije się. Dla komfortu robienia zakupów o dwadzieścia centymetrów zwężono regały. Nie przełożyło się to spadek obrotów – przeciwnie, klienci docenili ten krok. Ważnym miejscem sklepu jest kącik gastronomiczny z czterema krzesłami i ladą, przy której można zjeść na przykład hot doga. Zjeść bez pośpiechu i obaw, że spóźnimy się na tramwaj, gdyż na specjalnym ekranie wyświetlane są godziny odjazdu tramwajów z położonego nieopodal przystanku. Pomysł genialny w swej prostocie.
Sklep Lewiatan – Kępno
W tej niepozornej miejscowości nie brakuje zamożnej klienteli. Ludzie, którzy cenią sobie swój czas, nie chcą go tracić w kolejkach do kasy, dlatego – zamiast jeździć do supermarketów i hipermarketów – chętnie odwiedzają żółto-niebieskiego Lewiatana przy Słonecznej. Od kiedy Aleksandra Soga przejęła trzy lata temu placówkę, obroty wzrosły pięciokrotnie. Nie potrafi żyć bez handlu. Nie wyobraża sobie na przykład kupowania owoców i warzyw na odległość – wszystkiego musi dotknąć, wszystko obejrzeć, a kiedy trzeba powąchać. Klienci zżyli się z właścicielką i personelem. Niektórzy przynoszą ekspedientkom własnoręcznie upieczone ciasta. Miłość do handlu czuje się tu na każdym kroku.

ZWYCIĘZCA - Duży sklep spożywczy (251-500 mkw.)

Frac – Sanok - ZWYCIĘZCA
Malowniczo położony – w podgórskiej miejscowości nieopodal rzeki San – sklep sieci FRAC cieszy się bardzo dużym uznaniem mieszkańców miasta. Placówka nie jest może przesadnie duża, ale klienci doskonale wiedzą, że znajdą tu wszystko, czego potrzebują. Już przy wejściu absorbuje ich okazała sekcja owocowo-warzywna z wieloma nietypowymi produktami. Stoisko mięsno-wędliniarskie to serce sanockiego Fraka. Klienci najczęściej kupują świeżutką wieprzowinę, ale na zamówienie dostępne są praktycznie wszystkie rodzaje mięs. Coraz lepiej sprzedają się mrożonki, dlatego niedawno powiększono przeznaczoną na nie powierzchnię ekspozycyjną. Latem sklep przeżywa prawdziwe oblężenie turystów, którzy odwiedzają pobliski skansen, a także przyjeżdżają wypocząć w górach. Wtedy modyfikowana jest oferta, a na półkach ląduje większa liczba dań gotowych.

Duży sklep spożywczy (251-500 mkw.)

Delikatesy Premium – Kraków
Kiedy w Grodzie Kraka przy ulicy Przewóz otwierały się Delikatesy Premium, wielu okolicznych mieszkańców zastanawiało się za ile miesięcy sklep upadnie. Niespełna dwieście metrów stąd działa bowiem Biedronka, a w odległości trzystu metrów – Lidl. Ale właściciel, mając świadomość z kim przychodzi mu konkurować, obrał idealną w tej sytuacji strategię – postawił na produkty świeże. W krakowskich delikatesach odpowiadają one za połowę obrotów. Szczególną wagę przywiązuje się tu do warzyw i owoców, które są dowożone dwa razy dziennie, a pochodzą wyłącznie od lokalnych dostawców. Równie ważne jest stoisko z pieczywem. Na każdej półce znajdują się czytelne informacje o tym skąd pochodzi towar. Klient wie, że kupuje bułki od Noska, chleb od Polańskiego, a żurek z Kochanowa. To budzi zaufanie i pozytywnie wpływa na obroty stoiska. Na uznanie zasługuje również dbałość o nagłośnienie. Muzyka sączy się z dobrej jakości głośników, umilając, a nie utrudniając zakupy.
Hitpol – Rzezawa
Otworzony przed czterema laty sklep sieci Hitpol w Rzezawie szybko zapracował sobie na uznanie lokalnej społeczności – i to mimo aktywnej konkurencji. Klienci – zarówno stali, jak i przejezdni – najchętniej odwiedzają go popołudniami i w weekendy. Przyciąga ich między innymi niezwykle szeroka oferta i łatwy dojazd. Zawsze świeże owoce i warzywa, długa lada mięsna oraz dostarczane dwa razy dziennie pieczywo – to tylko niektóre atuty naszego finalisty. Niedawno w placówce pojawił się sporych rozmiarów regał ze zdrową żywnością. Dobrze rotują dania gotowe, wybierane przez młodszych konsumentów. Ofertę uzupełnia ciekawie rozplanowany dział z produktami niespożywczymi. Pracownicy sklepu chętnie uczestniczą w szkoleniach, szlifując wiedzę i niemałe już przecież umiejętności z zakresu obsługi klienta.
Chata Polska – Kamieniec Wrocławski
W tej Chacie Polskiej wszystko jest na wyższym poziomie niż w zwykłym sklepie spożywczym: regały są nowocześniejsze, oświetlenie bardziej wyszukane, a podłoga czysta i estetyczna. Sklep się rozwija między innymi dlatego, że w okolicy osiedla się coraz więcej ludzi z pobliskiego Wrocławia. Choć również miejscowi widzą i doceniają bogatą ofertę. W całej gminie nie znajdzie się drugiej tak kompleksowo zaopatrzonej placówki handlowej. Właściciele mocno postawili na zdrową żywność, której szukają nie tylko w hurtowniach, ale także na targach branżowych. Na życzenie klientów dowożą zakupy do domu, przyjmują również zamówienia telefoniczne.
Polomarket – Brzozówka
Brzozówka to niepozorna miejscowość pod Toruniem, w której działa z pozoru zwyczajny sklep sieci Polomarket. Percepcja sklepu zmienia się jednak radykalnie zaraz po wejściu do sali sprzedaży. Klientów jest tu co niemiara, niezależnie od pory dnia. Dlaczego? Przede wszystkim dzięki niesamowitej ofercie produktów świeżych. Kolejki przy ladzie mięsnej są codziennością. Klienci chwalą również smaczne oraz zawsze świeże owoce i warzywa, a także specjalne dozowniki z bakaliami, ciastkami na wagę i innymi produktami sypkimi. Wszystko to sprawia, że okoliczni mieszkańcy, pracujący na stałe w Toruniu, nie robią zakupów w tamtejszych galeriach, hipermarketach czy dyskontach, ale w drodze do domu – w swoim Polomarkecie. Tym bardziej, że przy okazji mogą wybrać się do fryzjera, wstąpić do apteki czy innego punktu handlowego działającego w tym samym budynku.
Delikatesy Centrum – Krosno
Galeria handlowa blisko centrum Krosna, a w niej sklep sieci Delikatesy Centrum. Po sąsiedzku drogeria i restauracja. Nie brakuje osób, które podczas wizyty w galerii zaliczają wszystkie trzy placówki. Do delikatesów przekonuje ich między innymi stoisko z pieczywem dowożonym przez szesnaście regionalnych piekarni czy wypełniona po brzegi, estetyczna lada mięsna. Wymagający i poszukujący produktów wysokiej jakości klienci bardzo chętnie sięgają po świeżą wołowinę, cielęcinę czy mięso z królika. Ciekawostką, której na próżno szukać u konkurencji, jest szeroka gama win pochodzących z winnicy należącej do właściciela krośnieńskich delikatesów. Sklep prowadzi też sprzedaż internetową. W cieplejszych miesiącach u naszego finalisty chętnie zaopatrują się sportowcy ćwiczący w pobliskich obiektach, stąd wyższa sprzedaż wody i napojów. Ponadto coraz lepiej rotują produkty ekologiczne i bezglutenowe.

ZWYCIĘZCA - Wielkopowierzchniowy sklep spożywczy (powyżej 500 mkw.)

Frac – Rzeszów - ZWYCIĘZCA
Przestronność to słowo, które świetnie pasuje do tysiąc stu metrowego sklepu sieci FRAC przy ulicy Lwowskiej w Rzeszowie. Dzięki szerokim alejkom klienci mogą bez problemu manewrować wózkami między regałami i sięgać na półki po ulubione produkty. Sporą część asortymentu stanowi pieczywo, które pochodzi aż z dwudziestu pięciu okolicznych piekarni. Najchętniej kupowany jest żytni chleb na zakwasie. Z kolei stoisko owocowo-warzywne oferuje między innymi świeżo wyciskane soki i szeroki wybór egzotycznych owoców. Długością i bogactwem oferty imponuje lada mięsno-wędliniarska. Dostępne są w niej również mniej popularne wyroby, jak świeże mięso z królika. Naszą uwagę zwróciła atrakcyjna ekspozycja różnego rodzaju serów – od żółtych po pleśniowe – oraz czytelne oznaczenie produktów reklamowanych akurat w gazetce promocyjnej.

Wielkopowierzchniowy sklep spożywczy (powyżej 500 mkw.)

Chata Polska – Nowa Karczma
Taki sklep jak ten nie mógłby powstać w żadnym innym miejscu w Polsce. Duch Kaszub towarzyszy nam już na parkingu. Po wejściu do środka wrażenie wcale nie maleje. Drewno wykorzystano niemal wszędzie. Drewniane są zdobienia, drewniane witryny. Jest nawet… drewniany ul. Unikalnie – bo swojsko – prezentuje się także stoisko owocowo-warzywne. Asortyment, oprócz powszechnie znanych marek, obejmuje również wyroby okolicznych producentów. Mięso pochodzi bezpośrednio od rolników, a piwo – z lokalnego browaru. Klienci znajdą tu świeże pieczywo i garmażerkę. Najbardziej zaskakuje jednak… bogata oferta sprzętu wędkarskiego, a nawet możliwość wyrobienia na miejscu pozwolenia na wędkowanie. A wszystko dlatego, że ze sklepu, równie często jak lokalni mieszkańcy, korzystają turyści przyjeżdżający dosłownie z każdego zakątka Polski.
Piotr i Paweł – Bydgoszcz
Supermarket Piotr i Paweł w Bydgoszczy działa zaledwie od roku. Przez ten czas udało mu się zyskać grono lojalnych klientów. Nic dziwnego, bo to jeden z najładniejszych sklepów poznańskiej sieci w Polsce. Zaprojektowany przez uznanych architektów przyciąga unikalnymi neonami czy wyjątkowymi elementami wystroju wnętrza. To między innymi drewniane wykończenia stoisk z warzywami i owocami, ale również gustowne, czarne regały. Estetyczny wygląd idealnie koresponduje z nowoczesnym wyposażeniem. Sklep charakteryzuje się także mocnym asortymentem produktów premium, których próżno szukać u konkurencji. Sercem placówki jest jednak strefa piekarnicza oraz mięsno-garmażeryjna. Klienci przyjeżdżają tu, by spróbować pachnącego „prawdziwego” pieczywa oraz skosztować świeżutkich i niezwykle smacznych, przygotowywanych na miejscu potraw.
Eurospar – Cieszyn
Nie ma takiej potrzeby, której nie można zaspokoić w cieszyńskim supermarkecie Eurospar. Znajduje się tu największe w regionie stoisko piekarnicze, do którego pieczywo przyjeżdża codziennie z szesnastu lokalnych piekarni. W działającej na miejscu cukierni pracownice przygotowują ponad czterdzieści rodzajów wypieków – wszystko z naturalnych składników, bez ulepszaczy i konserwantów. Specjalnością zakładu są kołacze weselne z makiem lub serem. Na klientów czeka również stoisko ze zdrową żywnością, oferujące ponad tysiąc produktów. Klienci mogą podczas zakupów skorzystać z paczkomatu, wymienić waluty w kantorze, zapłacić rachunki, doładować telefon czy spróbować szczęścia w kolekturze lotto.
Mieszko PSS Społem – Białystok
Mieszko to perła w koronie sieci handlowej rozwijanej przez największą spółdzielnię Społem w Polsce. Przestronny, ponad tysiąc trzystumetrowy supermarket działa w środku dużego osiedla. Klienci przyjeżdżają tu z całego miasta. Najchętniej kupują świeże mięso i wędliny, których sprzedaż stanowi prawie połowę obrotów sklepu. Dużą popularnością cieszą się przepyszne ciasta z własnej cukierni, a także kosze prezentowe ze słodyczami przygotowywane przez pracownice na indywidualne zamówienia klientów. Poczesne miejsce w sali sprzedaży zajmuje półka z tak zwaną zdrową żywnością. W oddzielnych ladach sprzedawane są świeże ryby i sery. Wzrok kupujących cieszy duży, grający tęczą kolorów, regał z warzywami i owocami, również tymi egzotycznymi. Wśród młodszej klienteli szczególną popularnością cieszą się napoje energetyczne i izotoniczne, których wybór jest w Mieszku iście królewski.
Kaufland – Bielsko-Biała
Położony w sercu Beskidów hipermarket jest wyjątkowy – i to nie tylko dlatego, że właśnie w nim kręcono wszystkie reklamy telewizyjne niemieckiej sieci. Placówka rok w rok uzyskuje wyniki finansowe, które plasują ją wśród pięciu najlepszych Kauflandów w Polsce. Po gruntownej modernizacji sklep zmienił się nie do poznania. Pojawiły się samoobsługowe kasy, nowe, przyjazne dla środowiska naturalnego urządzenia chłodnicze, nowoczesne stoisko piekarnicze. Wymieniano regały i oświetlenie – na nowoczesne i energooszczędne LED-y. Na stoiskach mięsnych zainstalowano ekrany LCD wyświetlające ceny produktów oraz treści reklamowe. Zakupy robi się tu wyjątkowo łatwo, co jest zasługą między innymi czytelnych oznaczeń, spójnych graficznie z tymi stosowanymi w gazetkach promocyjnych. Mówiąc krótko: sklep jest otwarty na klientów. Nie sposób nie wspomnieć o uczynnej obsłudze, a także o sympatycznym i sprawnym szefie, który z uśmiechem na ustach ma ten żywy organizm pod pełną kontrolą.