DROGERIA ROKU to ranking wyłaniający najlepsze sieci drogeryjne i indywidualne sklepy kosmetyczne działające w Polsce. O zwycięstwie decyduje profesjonalne Jury złożone z menedżerów reprezentujących czołowe firmy z branży kosmetycznej. Kandydaci oceniani są na podstawie danych ekonomicznych obrazujących prowadzony biznes oraz filmów i reportaży przygotowanych przez dziennikarzy branżowego miesięcznika „Wiadomości Kosmetyczne”. Konkurs prowadzony jest od 2010 r.

Głosowanie jest przeprowadzane podczas Kongresu Rynku FMCG, a wręczenie nagród odbywa się w czasie uroczystej finałowej gali, która co roku wieńczy konkurs. W tegorocznym Kongresie, który odbędzie się 23 maja 2017 r. weźmie udział około 750 najważniejszych ludzi z sektora FMCG.

Trwa przyjmowanie zgłoszeń do dziesiątej, jubileuszowej edycji konkursu Drogeria Roku na najlepsze sklepy spożywcze. Ten zaszczytny tytuł będzie można zdobyć w trzech kategoriach:

Drogeria małego formatu (50-100 mkw.)

Sekret Urody w Lublinie
Sekret Urody w Lublinie (60 mkw.)
Gdyby akcja „Zakochaj się w Lublinie” pokazywała sklepy, nie mogłoby w niej zabraknąć drogerii Sekret Urody przy ulicy Tarasowej. Do tak miłych, serdecznych i profesjonalnych sprzedawczyń warto przyjeżdżać na zakupy nawet z drugiego końca miasta. Klientki dostaną tu kosmetyki, których nie ma praktycznie nigdzie indziej w Lublinie, zwłaszcza naturalne. Lepiej jednak mieć grubszy portfel, bo sprzedawczynie mają zasadę, że zawsze w pierwszej kolejności proponują produkt z wyższej półki cenowej. A takich po sto czy dwieście złotych jest tu wyjątkowo dużo i sprzedają się bardzo dobrze. Choć, jak podkreśla kierowniczka Agata Strzałka-Semeniuk, samo nic się nie sprzedaje. W lubelskim Sekrecie Urody profesjonalny personel umie wytłumaczyć różnicę między kremem za trzysta i trzydzieści złotych, i przekonać do zakupu tego pierwszego. A wszystko dzięki dobrym relacjom ze stałymi klientkami. Placówka już raz, w pełni zasłużenie, zwyciężyła w konkursie Drogeria Roku. W międzyczasie sala sprzedaży przeszła lifting, w tym roku więc znowu jest w grze.
Drogeria Jasmin w Żywcu
Drogeria Jasmin w Żywcu (70 mkw.)
Jeśli producent chce wprowadzić tu swoje kosmetyki, musi zorganizować szkolenie dla personelu. I nie ma od tego odstępstw. Efekty widać na sali sprzedaży: ekspedientki potrafią odpowiedzieć na każde pytanie. Klienci przyzwyczajeni do fachowej obsługi przychodzą tu nawet po poradę typu „czym sprać plamę z obrusu…”. Mają swobodny dostęp do testerów i dostają próbki wszelkich produktów. Szefowa, Wioleta Szczerba, organizuje w drogerii bezpłatne pokazy makijażu i dermokonsultacje, co zachęca kobiety do regularnego odwiedzania placówki. W rodzinnym biznesie pani Wioletcie pomaga mąż, który również na temat kosmetyków wie wszystko. Jest tu w czym wybierać – szczególny nacisk został położony na kosmetyki do makijażu i selektywne zapachy. Jasmin działa w bardzo popularnej żywieckiej Galerii Kolorowej. Dodatkowo korzysta z sąsiedztwa taniej apteki, do której regularnie ustawiają się kolejki. W ubiegłym roku drogeria zanotowała przyrost obrotów o 15 procent. To dzięki temu, że właściciele stale trzymają rękę na pulsie, śledzą blogosferę i szybko dostosowują asortyment do potrzeb rynku.
Drogeria Jawa w Ciechanowcu
Drogeria Jawa w Ciechanowcu (70 mkw.)
Licząca niespełna 60 mkw. Drogeria Jawa jest równie niewielka, co pięciotysięczne miasteczko, w którym działa. Mimo to osiąga jedne z najlepszych wyników sprzedażowych w sieci z metra kwadratowego. To zasługa nie tylko przede wszystkim bardzo prężnej załogi. – Klient jest najważniejszy! Poznajemy jego potrzeby, myślimy za niego i doradzamy mu najlepsze rozwiązania – przekonuje kierowniczka Iwona Araźna. Wraz z Basią, Natalią i Wiolą, trzema pracownicami, a prywatnie dobrymi koleżankami, starają się z uśmiechem pomagać każdemu kupującemu. Osobiście testują wszystkie nowości, a każda z pracownic specjalizuje się w doradztwie z innego rodzaju kosmetyków, doskonale się nawzajem uzupełniając. Jawa w Ciechanowcu działa również prężnie w mediach społecznościowych, a średnia ocena placówki na facebookowym profilu sieci to pięć na pięć. Zazwyczaj trudno wszystkich zadowolić, więc takie wyniki należą do rzadkości. Z tak zaangażowanymi i miłymi pracownicami to jednak wcale nie dziwi.
Sekret Urody w Lubartowie
Sekret Urody w Lubartowie (100 mkw.)
Asortyment drogerii Sekret Urody w Lubartowie, od uruchomienia placówki pod koniec 2015 roku, wzrósł o prawie jedną czwartą. Drogeria działająca w centrum miasta ma z jednej strony dobrą lokalizację, z drugiej – musi walczyć o klientów z Rossmannem. Dlatego na półkach są tu marki, które robią furorę w internecie, ale nie są dostępne nigdzie indziej w mieście. Karolina Ochnik-Bąk, właścicielka dwóch drogerii Sekret Urody, podkreśla, że sukcesu nie byłoby bez regularnie doszkalającej się załogi, która została odpowiednio zmotywowana i natchnięta wiarą, że z każdą konkurencją sobie poradzi. Drogeria uchodzi za ozdobę Twojej Galerii, w której działa, ze względu na atrakcyjny i nowoczesny wystrój, m.in. meble z półkami podświetlanymi taśmami LED, czy regularnie ozdabiające salę sprzedaży świeże kwiaty. Panie mogą tu w miłej atmosferze zrobić zakupy, poprosić o gratisowe zapakowanie prezentu, a posiadaczki kart stałego klienta mogą liczyć na bezpłatny manicure. O promocjach i czekających je atrakcjach dowiadują się dzięki smsowym powiadomieniom.

Drogeria średniego formatu (100-200 mkw.)

DP Drogerie Polskie w Katowicach
DP Drogerie Polskie w Katowicach (180 mkw.)
W okolicy trzeciego Maja w Katowicach, jednej z najdroższych ulic w Polsce, działają dwie gigantyczne galerie handlowe, w których oprócz kilku zagranicznych drogerii i perfumerii, wiszą również polskie szyldy. Właśnie przy trzeciego Maja Drogerie Polskie prowadzą jedną ze swoich najlepszych placówek. Już z ulicy przyciąga ona eleganckim wystrojem i bardzo mocno doświetloną salą sprzedaży. Klientki zaprasza do wejścia atrakcyjna strefa makijażu, gdzie regularnie organizowane są pokazy wizażu. W asortymencie, oprócz wiodących marek, znajduje się wiele artykułów niszowych i internetowych hitów, które w najbliższym czasie podbiją rynek tradycyjny. Drugą chlubą drogerii są kosmetyki naturalne – w sumie kilkaset indeksów na kilku regałach, wśród nich produkty sprowadzane m.in. z Korei. Wszystko w przystępnych cenach, o które placówka bardzo dba, organizując takie akcje, jak np. hurtowe ceny na bestsellery, czy dodatkowe zniżki dla studentów, oraz prowadząc stały program lojalnościowy. O fachową obsługę dba świetnie przeszkolona, zgrana, sześcioosobowa, załoga.
Drogeria Jasmin w Mosinie
Drogeria Jasmin w Mosinie (150 mkw.)
Jasmin w Galerii Familijnej w Mosinie dobrze radzi sobie z konkurencją. Po pierwsze, pełni rolę osiedlowej drogerii i nie trzeba samochodu, żeby się tu dostać, a po drugie – ma dobre ceny. Bardzo pomogło też poszerzenie asortymentu o 1500 indeksów w porównaniu do początkowej oferty oraz wprowadzenie do sprzedaży nowych artykułów, takich jak sztuczna biżuteria czy kosmetyki naturalne. W efekcie liczba klientów tygodniowo zwiększyła się o jedną czwartą. Najwięcej sprzedaje się farb do włosów i kolorówki, oferowanej w ośmiu szafach makijażowych, dobrze rotują też wszelkie akcesoria kosmetyczne. W większości drogerii lepiej schodzą kremy dla kobiet 40+ i 50+, a tu największe wzięcie ma wariant 30+. Powód? W okolicy mieszka dużo młodych osób, a wiele klientek to mamy z dziećmi, dla których zaaranżowano szerokie alejki, gwarantujące komfortowe zakupy z wózkami. Kierowniczka Paulina Szuba oraz jej pracownice interesują się kosmetykami, cały czas śledzą trendy i najpopularniejsze blogi kosmetyczne, a ich siłą jest doradztwo produktowe. Co istotne, wszystkie tworzą zgraną ekipę. Przekłada się to na dobrą atmosferę w drogerii, co zauważają i doceniają klienci.
Sekret Urody w Rzeszowie
Sekret Urody w Rzeszowie (170 mkw.)
Doskonale oświetlone wnętrze utrzymane w jasnej tonacji, z szerokimi alejkami – już na pierwszy rzut oka rzeszowska drogeria należąca do sieci Sekret Urody zachęca do zakupów. Nie ma wątpliwości, że to sklep kosmetyczno-perfumeryjny. Towar jest perfekcyjnie uporządkowany i podzielony na wyraźnie zaznaczone kategorie: makijaż, koloryzacja, pielęgnacja włosów, twarzy, ciała, zapachy, akcesoria, strefa męska, kosmetyki naturalne, nowości. Wśród tych ostatnich nie brakuje produktów z Korei i Rosji, ale także dobrych, polskich marek. Uwagę przyciągają nowości modne w blogosferze, bogata oferta ekskluzywnych zapachów i kosmetyki z półki premium. Drogeria prowadzi bezpłatne szkolenia z wizażu. Na miejscu wykonywane są też makijaże, a także manicure, w tym hybrydowy. – Śledzimy trendy i stale poszerzamy asortyment o nowe, modne i topowe marki. Stawiamy na pielęgnację naturalną, marki naturalne i organiczne, a także produkty koreańskie, bo dziś to Koreańczycy, a nie Francuzi wyznaczają kierunki w pielęgnacji – przekonuje Agnieszka Przygórzewska, kierowniczka drogerii. Na zmęczonych szaleństwem zakupów panów czeka wygodna sofa, a na najmłodszych klientów strefa malucha ze stolikiem, kredkami, kolorowankami i telewizorem, na którym mogą oglądać bajki. Dla każdego coś miłego.
Drogeria Jasmin we Włoszczowie
Drogeria Jasmin we Włoszczowie (160 mkw.)
Mieszkanka Włoszczowy, która zobaczy w telewizji reklamę nowego kremu, może w ciemno iść do drogerii Bella – tam na pewno go kupi. Właściciel Henryk Celebański jest bowiem wyczulony na nowości i pilnuje, żeby w ofercie ich nie zabrakło. Nie tylko zarządza drogerią, ale gdy trzeba, staje na kasie, układa towar, robi zamówienia, opłaca faktury. I uważnie wsłuchuje się w opinie swoich ekspedientek, które czują rynek i wiedzą, na co będzie moda. Bella znajduje się w centrum miasta w sąsiedztwie urzędów i szkół. O kupujących nie musi się więc martwić. Z pobliską, silną konkurencją rywalizuje dużym wyborem ciekawych produktów. I hurtowymi cenami. Promocje ogłasza na facebooku, co przynosi doskonały odzew. Klientki dzwonią i proszą, żeby im odłożyć korektory, pudry, fluidy. Zdarza się, że towar w ogóle nie zdąży trafić na półkę… Drogeria działa w sieci Jasmin. Nie jest urządzona w pełni według jej standardów, ale i bez tego osiąga świetne wyniki sprzedażowe. Współpraca z Jasminem – co podkreśla właściciel Belli – układa się dobrze, towar jest dostępny i szybko dostarczony.

Drogeria największego formatu (powyżej 200 mkw.)

Drogeria Jasmin w Elblągu
Drogeria Jasmin w Elblągu (220 mkw.)
Jak przyciągnąć uwagę klientów, mając drzwi w drzwi Biedronkę, a po drugiej stronie ulicy hipermarket E.Leclerc z ich asortymentem kosmetycznym? Można wprowadzić do sprzedaży… odzież dla pań w rozmiarze XXL, ubranka dla dzieci i bieliznę pościelową. Na taki nietypowy ruch zdecydowała się właścicielka drogerii Jasmin w Elblągu, do której należy firma szyjąca ubrania. Ale to nie konfekcja stanowi o sile placówki mieszczącej się przy ulicy Żeromskiego. Jest nią przede wszystkim duży wybór produktów niedostępnych w innych sklepach oraz atrakcyjne ceny. – Nie boimy się nowości. Często ryzykujemy wprowadzając nawet niszowe marki, ale zazwyczaj to się sprawdza – mówi Monika Białonos-Żak, kierowniczka drogerii, wymieniając takie rarytasy jak kamienie pilingujące czy świece do masażu. Bardzo ważną częścią oferty są kosmetyki kolorowe i zapachy. Nie brakuje też akcji specjalnych, takich jak warsztaty makijażu. Na specjalne życzenie klientów drogeria gotowa jest sprowadzić wybrane produkty, nawet jeśli są trudnodostępne. W planach jest poszerzenie półki z biżuterią i galanterią skórzaną – bo budzą coraz większe zainteresowanie konsumentów. A czego się dla nich nie robi…
DP Drogerie Polskie w Płocku
DP Drogerie Polskie w Płocku (250 mkw.)
W płockiej galerii handlowej Mazovia mieszczą się między innymi Sephora i Rossmann oraz firmowe sklepy Yves Rocher, Organica Cosmetica i Ziaja dla Ciebie. Tak silna konkurencja to wyzwanie dla drogerii Mar-Kos należącej do sieci DP Drogerie Polskie, ale – co podkreśla jej właścicielka, Małgorzata Lewicka – punkt radzi sobie świetnie za sprawą bogatego asortymentu, pozwalającego zaspokoić wymagania nawet bardzo wymagających klientów. A tych nie brakuje, mimo iż na początku tego roku zarząd galerii wymusił na właścicielach zmniejszenie powierzchni sklepu. Nie spadła też wartość koszyka zakupowego, co z oczywistych powodów cieszy właścicielkę. Pytana o asortyment zwraca uwagę na rozbudowaną strefę kosmetyków kolorowych i dużą liczbę szaf pozwalających przebierać do woli w produktach znanych marek, w tym rynkowych nowościach, które szybko pojawiają się na półkach. Ceny są konkurencyjne. Dzięki temu klienci bardzo chętnie tutaj wracają. Poruszanie się po sklepie ułatwiają wyraźne oznaczenia kategorii umieszczone na ścianach, które jednocześnie ożywiają wnętrze. Drogeria często organizuje dermokonsultacje i spotkania z wizażystkami, bo to magnes przyciągający potencjalnych kupujących. A ich komfort dba aż 9 doświadczonych konsultantek.
Drogeria Jawa Zacisze w Płońsku
Drogeria Jawa Zacisze w Płońsku (320 mkw.)
– Jesteśmy tu dla klientów. Chcemy, żeby mieli duży wybór produktów w niskich cenach i dobrze się u nas czuli. Bo jeśli klient jest zadowolony, to i my jesteśmy – przekonuje Katarzyna Nowak, kierowniczka drogerii Zacisze w Płońsku należącej do sieci Jawa. Z takim podejściem trudno nie osiągnąć sukcesu, tym bardziej, że w punkcie aż roi się od promocji. Pokazy makijażu, dermokonsultacje i akcje fryzjerskie odbywają się nawet osiem razy w miesiącu, a łatwy dostęp do produktów łączy się z wyraźnym podziałem na marki i klarowną kategoryzacją. Nie można oczywiście zapominać o bogato zaopatrzonym kąciku lakierów hybrydowych i aż 15 szafach makijażowych wabiących konsumentki. Właściciel drogerii trzyma rękę na pulsie, uważnie śledząc trendy za pośrednictwem mediów społecznościowych i wprowadzając hitowe nowinki. A pracownicy? Także są zadowoleni, bo w ramach systemu motywacyjnego mogą liczyć na bonusy za sprzedaż określonych grup produktów i wybranych marek kosmetycznych.
Drogeria Laboo w Siedlcach
Drogeria Laboo w Siedlcach (330 mkw.)
Wrze jak w ulu – można pomyśleć, odwiedzając Drogerię Laboo w Galerii Siedleckiej, gdzie skupia się handlowe życie miasta. Choć o portfele klientek walczą tu jeszcze Rossmann i perfumeria Douglas w są tłumy. W najbardziej ruchliwych godzinach na zmianie pracuje osiem ekspedientek, z czego trzy na kasie, a i tak są kolejki. Kierowniczka Aleksandra Czarnocka nie ma wątpliwości, że to zasługa konkurencji, na tle której Laboo może błyszczeć. Podczas promocji nie ma tutaj pustych półek, a luksusowe perfumy można kupić nawet o 100 zł taniej. Nie przypadkiem wiele klientek to młode dziewczyny – drogeria bardzo mocno promuje się na Facebooku. Załoga cały czas śledzi też internetowe trendy, kierując się nimi podczas zamówień. Czterdzieści tysięcy indeksów w ofercie robi wrażenie. Tu każdy znajdzie coś dla siebie, nawet, jeśli ma być to przekąska dla dziecka, czy jakiś drobiazg do domu. Jak w ulu jest również na zapleczu, a kolejni przedstawiciele handlowi mijają się w drzwiach z nadzieją, że na ich produkty także znajdzie się trochę miejsca na ponad trzystumetrowej sali sprzedaży.
Jednocześnie producenci przyznają NAGRODY DLA SIECI DROGERYJNYCH w 11 kategoriach:
  • Najbardziej innowacyjny koncept handlowy
  • Najciekawszy koncept franczyzowy
  • Najlepsza sieć lokalna
  • Najefektywniejsza współpraca z dostawcami
  • Najlepsza komunikacja z konsumentami
  • Najciekawsza strategia asortymentowa
  • Najszybsze podążanie za trendami
  • Najbardziej atrakcyjna wizualizacja
  • Najlepsze połączenie sprzedaży i usług
  • Najlepsze połączenie świata farmacji i beauty
  • Najwyższa rzetelność biznesowa

Warunkiem udziału w plebiscycie jest przesłanie na adres redakcji (ul.Wołoska 7, 02‑675, Warszawa) wypełnionego kwestionariusza.

Redakcja „Wiadomości Kosmetycznych” wytypuje placówki, które legitymują się najlepszymi wynikami finansowymi i wyróżniają się na tle konkurencji – po pięć w każdej kategorii – a niezależne Jury złożone z ekspertów wskaże zwycięzców.

O tym, kto wygrał, dowiemy się 23 maja 2017 roku w trakcie wieczornej gali rozdania nagród Market Roku 2017 i Drogeria Roku 2017. Termin przyjmowania zgłoszeń upływa 28 lutego 2017 roku. Zachęcamy do jak najszybszego przesyłania wypełnionych kwestionariuszy!